Agnieszka
Izabela,
Karolina,
Łukasz,
Marcin,
Radosław – gość specjalny – specjalista ds. motoryzacji.
ODCINEK 1
Sobota 09.07.2011
Dzień zaczął i skończył się około godziny 5 nad ranem. Około 6 Łukasz, Radek i Marcin wyruszyli z Gliwic po campera do Rzeszowa. Załatwienie spraw formalnych nie zajęło dużo czasu i przebiegło w miłej atmosferze. Jako że męską sprawą było załatwienie samochodu tak dziewczyny zajęły się zakupami i gwarancją przeżycia przez nas kolejnych trzech tygodni… Około 17 byliśmy z powrotem w Gliwicach (Żernicy). "Trzy niecałe koszyki" jak to określiła Agnieszka – tyle udało się dziewczynom zgromadzić zapasów na wyjazd. Wszystko zajęło bagażnik i do tego jeszcze połowę tylnej kanapy roomstera - ROOMSTERA powtarzam. Dodatkowo jeszcze wielka sterta naszych bagaży - zdawało się, że będziemy mięli wielki problem z zapakowaniem tego wszystkiego do campera. Jesienią zeszłego roku podczas wyboru samochodu zdecydowaliśmy się na krótszą opcję z uwagi na łatwość manewrowania oraz mniejsze wydatki związane z przeprawą promową. I tu niespodzianka – ku naszemu zdziwieniu z wykorzystaniem wszystkich zakamarków i schowków dostępnych w aucie udało nam się wszystko zapakować. No może za wyjątkiem butów, które wylądowały w toalecie bo już nie mieliśmy pomysłu gdzie je wrzucić. No więc ruszamy… Wyjechaliśmy około godziny 20, wybraliśmy „polską” trasę. Gliwice->Legnica->Zielona Góra->Gorzów Wielkopolski->Szczecin. Za kółkiem pojawili się Karolina, Łukasz i Marcin. W Szczecinie byliśmy około 5 nad ranem, jakby nie było to trzeba by choć na chwilę się zdrzemnąć. Łukasz zarządził długość drzemki: 3 godziny 55 minut – miał budzik (telefon) w ręce jako jedyny, więc nie było mocnych.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz